Rynek poligraficzny
Czasopisma
Książki
Opakowania
Akcydensy
Reklama zewnętrzna
Specjalne zastosowania
Usługi, maszyny, materiały

Książka

na świecie i w Polsce

Przy wszelkich analizach transformacji przemysłu wydawniczego warto pamiętać, że mimo iż cyfryzacja i globalizacja to najważniejsze z szeregu podstawowych sił inicjujących przemiany, wciąż ponad 90 proc. rynku stanowią książki drukowane.

W podsumowaniu wydanego pod koniec 2014 r.  przez Frankfurter Buchmesse raportu "Global Trends in Publishing 2014" Rüdiger Wischenbart zauważa, że w efekcie trwającej trans- formacji przemysłu wydawniczego następuje konsolidacja, a także pojawienie się nowych graczy, zarówno w ramach rynku, jak i na zewnątrz. Zachodzące procesy są podobne we wszystkich krajach i stwarzają podobne wyzwania. Choć jednocześnie mogą powstawać znaczące różnice regionalne. Istotny wpływ na konkurencyjność podmiotów lokalnych i regionalnych ma na przykład obecność lub nieobecność na danym rynku głównych graczy światowych (w sektorze książki przede wszystkim Amazon i Apple). Bardzo ważnym bodźcem pobudzającym popyt na rynku książki jest wzrost gospodarczy, który sprzyja rozwojowi klas średnich. Dotyczy to zwłaszcza rynków wschodzących. Zjawisko to zachodzi w Chinach, Indiach i - pomimo ostatniego spowolnienia - w Brazylii, a także w Rosji.

Spadek przychodów z publikacji drukowanych jest niemal powszechny, ale tylko na kilku rynkach wydawcy mogą mieć nadzieję na zrekompensowanie w jakiejś części strat poprzez wzrost produktów cyfrowych.

Liderzy rynku książki

źródło: Frankfurter Buchmesse /IPA

Największe rynki książki na świecie

Gdy rozpatrujemy cały sektor medialno-rozrywkowy, to rynek książki stanowi największą jego część. Przez długi czas był on zdominowany przez wydawców z Ameryki Północnej i Europy. Później dołączyła Japonia, zaś ostatnio Chiny. W gronie największych potęg wydawniczych świata znalazła się również Polska. Według danych Międzynarodowego Stowarzyszenia Wydawców (IPA), rynek książki w Polsce znalazł się w pierwszej dwudziestce największych rynków na świecie. Wartość tych dwudziestu rynków w cenach konsumenta w 2012 r.  szacowana była na 95,6 mld euro (w tym wartość rynku polskiego to 654 mln euro). Wartość pozostałych rynków na świecie szacowana była na 18,4 mld euro. Oznacza to, że wartość globalnego rynku książki sięgnęła 114 mld euro. Największy udział miał rynek Stanów Zjednoczonych - 26 proc., a w dalszej kolejności rynki: Chin - 12 proc., Niemiec - 8 proc., Japonii - 7 proc., Francji - 4 proc. i Wielkiej Brytanii - 3 procent. Warto zwrócić uwagę na dynamiczny rozwój rynku chińskiego, który po wielu latach walki konkurencyjnej ostatecznie zwiększył swój udział, wyprzedzając rynek niemiecki i japoński.

źródło: Frankfurter Buchmesse /IP

Podział sektora rozrywki

Poza dominującą i - na razie niezagrożoną - pozycją lidera rynku amerykańskiego pozycje pozostałych trzech rynków zależą od sposobu liczenia ich wartości. Wynika to z faktu, że różne organizacje w różny sposób liczą wartość rynku książki i publikowane przez nie rankingi nie zawsze wyglądają tak samo. Według analiz PwC, Chiny staną się drugim największym rynkiem książki świata dopiero w 2017 r. , wyprzedzając Japonię w 2014 r. , a Niemcy w 2017 r. , osiągając dochody w wysokości 13,2 mld dol. przy dochodach rynku amerykańskiego sięgających 37 mld dolarów. W 2018 r.  dochody chińskiego rynku książki mają być równe 35 proc. dochodów rynków książki regionu Azji i Pacyfiku. Zaś według danych z przytaczanego powyżej najnowszego raportu rocznego IPA Chiny już stały się drugim pod względem wielkości rynkiem książki na świecie, wyprzedzając znacznie Niemcy i Japonię.

Bardzo ciekawy jest zamieszczony poniżej wykres ukazujący 23 największe rynki książki w odniesieniu do jednego mieszkańca. Mamy na nim trzy zmienne: liczbę nowych tytułów i wznowień na milion mieszkańców rocznie i wartość rynku książki oraz wskaźnik PKB w ujęciu na jednego mieszkańca. Co do liczby wydawanych tytułów zdecydowanie góruje Wielka Brytania, na drugim miejscu jest Hiszpania. Jest to zrozumiałe: Wielka Brytania czerpie korzyści z globalnej dominacji języka angielskiego, podobnie Hiszpania, która ma wysoki eksport do hiszpańskojęzycznych krajów Ameryki Łacińskiej. Jednak znacząca pozycja Norwegii świadczy już o wpływie innego czynnika - wysokiego PKB uzyskanego dzięki przychodom z ropy naftowej na Morzu Północnym i wykorzystywanej przez norweski rząd możliwości wsparcia kultury. Wsparcie publiczne pomaga również utrzymać wysoką pozycję Niemiec, Szwajcarii, Szwecji i Austrii. Odmienna sytuacja występuje w krajach rynków wschodzących. Jest mało prawdopodobne, aby w Indiach czy Indonezji została stworzona gęsta sieć księgarń w każdym mieście, nie będzie rozwoju sieci bibliotek i hurtowni książek w Chinach i w Brazylii. W sytuacji słabej infrastruktury dostęp do książki drukowanej jest trudny i kosztowny. O wiele prościej jest przeskoczyć etap druku i przejść do książki w wersji cyfrowej. Coraz tańsze tablety i smartfony wypełnią powstałą lukę. Przyszłość branży bardzo się będzie różnić od przeszłości. Świat książki nie będzie zatem spójny.

źródło: Frankfurter Buchmesse/Rüdiger Wischenbart, www.wischenbart.co

23 największe rynki książki w odniesieniu do jednego mieszkańca

Spadające przychody w Europie

Europejski rynek książki z roku na rok odnotowuje coraz mniejsze przychody wydawców. Raporty publikowane przez Stowarzyszenie Wydawców Europejskich (Federation of European Publishers, FEP) przekazują dane dotyczące rynku książki zebrane od 28 stowarzyszeń wydawców z krajów należących do Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W ostatnim przekazanym raporcie czytamy, że całkowite roczne przychody ze sprzedaży książek przez wydawców europejskich w 2013 r.  wyniosły ok. 22,3 mld euro. Stanowi to spadek z ok. 22,5 mld euro w roku 2012 i z 23,75 mld euro w 2008 roku. Na większości rynków zanotowano zmniejszenie obrotów w stosunku do poprzedniego roku. Największe rynki wydawców pod względem obrotów w 2013 r.  to Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Francja i Hiszpania.

Problem stanowi różne liczenie wartości rynku książki przez różne organizacje. Do odmiennych wniosków można mianowicie dojść, studiując wyniki raportu International Publishers Association (IPA). Zgodnie z nim europejski rynek książki osiągnął w 2013 r.  wartość 44,2 mld dol., o 0,9 proc. więcej niż w 2012 roku. Przewiduje się też, że wartość europejskiego rynku książki w 2018 r.  sięgnie nawet 45,8 mld dol., co oznacza wzrost o 3,6 proc. w stosunku do 2013 roku. Największym rynkiem w Europie w 2013 r.  był rynek niemiecki (12,8 mld dol., 29 proc. wartości rynku europejskiego). W dalszej kolejności znalazły się rynki: brytyjski (5,4 mld dol., 12,2 proc.), francuski (5,3 mld dol., 11,9 proc.), włoski (4,1 mld dol., 9,3 proc.) i hiszpański (7,6 proc., 3,4 mld dolarów).

Niezależnie od efektów liczenia przychodów, raporty zgodnie odnotowują rosnącą liczbę wydawanych tytułów. Łącznie w 2013 r.  zostało wydanych około 560 tys. nowych tytułów (w roku 2012 było ich 535). Ogólna liczba tytułów dostępnych na rynku europejskim wyniosła w roku 2013 blisko 16 mln; najwięcej w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii i Włoszech. Informacja ta odzwierciedla poszukiwania wydawców - zmuszonych malejącym zainteresowaniem czytelników i malejącymi marżami - do zrekompensowania strat poprzez zmniejszanie nakładów i zwiększanie liczby wydawanych tytułów. Tendencja ta jest ważna dla całego rynku poligraficznego: producentów maszyn i drukarzy, którzy w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby wydawców muszą oferować odpowiednie technologie i usługi.

Drukarze mogą także nie czuć się zagrożeni rosnącym rynkiem książek w wydaniach cyfrowych. Książki papierowe dominowały mianowicie na europejskim rynku książki, stanowiąc 96,3 proc. jego wartości. Książki elektroniczne to jedynie 3,7 proc. wartości rynku. Na rynku przeważała sprzedaż w trybie stacjonarnym, jednak obserwuje się stały wzrost zainteresowania konsumentów zakupami przez internet. Pewnym ograniczeniem w rozwoju zakupów przez internet na niektórych rynkach były regulacje dotyczące stałej ceny książki. Przy decyzjach zakupowych konsumenci wykazywali przywiązanie do autorów książek, nie zaś do wydawców, choć przywiązanie do niektórych wydawców obserwowane było na rynku książki akademickiej i literatury klasycznej.

Rynek książki w Polsce

Widok kolejki oczekującej na możliwość wejścia na Targi Książki
w Krakowie budzi optymizm co do przyszłości książki drukowanej
w Polsce

Jak przekazuje wydawana co roku publikacja Biblioteki Analiz "Rynek książki w Polsce" zarejestrowanych jest w naszym kraju około 40 tys. wydawnictw, jednakże wydawnictw aktywnych działa nie więcej niż 2000 do 2500. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział trzystu największych wydawnictw w branży wynosi ponad 98 procent. Około 600--700 firm wydaje w ciągu roku więcej niż dziesięć książek. Ponad 1 mln zł obrotu ma około 300 wydawnictw, z których połowa osiąga ponad 2 mln złotych. Pozostali zarejestrowani wydawcy w większości są wydawcami jednej lub kilku książek i praktycznie nie uczestniczą w rynku wydawniczym.

Wartość rynku książki w Polsce w 2013 r.  wynosiła 2,68 mld zł (639,6 mln euro) w cenach zbytu wydawców, czyli cenach, po jakich wydawcy sprzedają książki dystrybutorom. W 2013 r.  wartość tego rynku utrzymała się na podobnym poziomie jak w roku poprzednim - uzyskano nieznaczny wzrost o 0,4 proc. w porównaniu z rokiem 2012, kiedy jego wartość wynosiła 2,67 mld złotych.

Jako główny negatywny czynnik dla wzrostu polskiego rynku książki wymienia się przede wszystkim wprowadzenie od 1 stycznia 2011 r.  5-procentowego podatku VAT, gdy do tego czasu książki obłożone były zerowym podatkiem VAT. Spowodowało to wówczas wzrost cen detalicznych książek do 10 proc., a w przypadku podręczników nawet o 15 do 20 procent. Po ponad trzech latach od wprowadzenia tego obciążenia rynek dostosował się do tej zmiany.

Nowym zjawiskiem na polskim rynku w ciągu ostatnich lat było wejście dużych dystrybutorów do sektora wydawniczego. Dla przykładu Firma Księgarska Jacek Olesiejuk, jeden z największych dystrybutorów książek, która wprawdzie już od 2002 r.  wydaje książki, w 2007 r.  utworzyła odrębne wydawnictwo Olesiejuk Sp. z o.o. Notuje ono dynamiczny coroczny wzrost i w 2013 r.  osiągnęło przychód ze sprzedaży książek wynoszący ponad 90 mln zł, co daje mu siódme miejsce na liście największych wydawnictw. W 2011 r. , w wyniku połączenia trzech istniejących wcześniej wydawnictw przejętych przez fundusz NFI Empik Media & Fashion, właściciela sieci salonów Empik, powstała Grupa Wydawnicza Foksal. Grupa ta osiągnęła w 2013 r.  przychód ponad 53 mln zł i zajęła dziesiąte miejsce w rankingu wydawnictw. Wydaje się jednak, że obecnie proces wchodzenia dystrybutorów do sektora wydawniczego wyhamował, czego dowodem jest rezygnacja sieci księgarskiej Matras z rozwijania własnego wydawnictwa, i ogłoszenie przez właściciela największej księgarni internetowej merlin.pl, że nie zamierza wchodzić w taką działalność.

15 kwietnia 2014 r. premier na konferencji prasowej informuje o projekcie nowelizacji ustawy o oświacie, który umożliwi wprowadzenie darmowego podręcznika

W roku 2013 największym problemem rynku książki stało się wprowadzenie przez rząd koncepcji bezpłatnego podręcznika, którego wydawcą jest Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wywołało to protest innych wydawców, twierdzących, że w ten sposób doszło do naruszenia zasad konkurencji, a także księgarzy, którzy w ten sposób tracą podstawowe źródło przychodów. W pierwszym roku wprowadzono tylko jeden bezpłatny podręcznik (do pierwszej klasy szkoły podstawowej), więc skutki ekonomiczne dla rynku książki nie są jeszcze zbyt dotkliwe. Planowane, w następnych latach, wprowadzenie bezpłatnych podręczników do kolejnych klas z pewnością spowoduje istotne zaburzenia na rynku. Jako najważniejsze wymienia się ograniczenie liczby wydawców publikacji szkolnych do kilku najsilniejszych firm, upadek małych wydawców edukacyjnych, a także likwidację kilkuset księgarń w całym kraju.

Ponownie w 2013 r.  wróciła sprawa ustawy o jednolitej cenie książek wzorowanej na rozwiązaniach francuskich i niemieckich. Pod wpływem silnej presji ze strony niezależnych księgarzy, a także wielu wydawców organizacje branżowe pod egidą Polskiej Izby Książki opracowały projekt tej ustawy, który w połowie roku przekazano do Sejmu z apelem do wszystkich klubów poselskich o jak najszybsze uchwalenie projektu ponad podziałami politycznymi. Ocenia się, że droga do przyjęcia tego projektu będzie jednak długa i trudna.

Wiele nadziei pokłada się w ogłoszonym w 2003 r.  Narodowym Programie Rozwoju Czytelnictwa, który będzie realizowany w latach 2014-2020. Jego budżet wynosi miliard złotych, z czego 650 mln zł ma pochodzić ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a 350 mln zł od samorządów i innych instytucji. W jego ramach będzie realizowanych 15 tematów (programów) prowadzonych przez Bibliotekę Narodową, Instytut Książki oraz Narodowe Centrum Kultury.

źródło: Rynek książki w Polsce 2014, Biblioteka Analiz Sp. z o.o

Rynek książki w Polsce w latach 2006-2014. Przychody ze sprzedaży książek w cenach zbytu wydawców w mln zł

Pomimo pesymistycznych prognoz, w 2013 r.  liczba tytułów wprowadzonych do sprzedaży zwiększyła się o 10 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Średni nakład spadł natomiast do 3 783 egz. i był o 5 proc. mniejszy niż w 2012 roku. Zwiększył się też wbrew przewidywaniom łączny nakład książek i wyniósł 112,4 mln egz., czyli był o 4 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Rok 2013 był kolejnym trudnym rokiem dla sektora wydawniczego, chociaż nie przyniósł prognozowanego spadku przychodów. Jednak rok 2014 wygląda gorzej. Piotr Dobrołęcki z Polskiej Izby Książki pytany o stan polskiego rynku wydawniczego pisze: - Pomimo wielu pozytywnych czynników, jakie widać z perspektywy czytelników, jak choćby bogactwo pod względem liczby oferowanych tytułów czy znacznie większa obecność książki w mediach, niż to było jeszcze przed kilku laty, a także wysoka frekwencja na największych imprezach targowych - w Warszawie czy Krakowie, to pod względem wielkości sprzedaży sytuacja jest alarmowa. Wstępne dane za 2014 r.  wskazują, że przychody wydawców będą o ok. 7,5 proc. niższe niż w roku poprzednim. Jest to ogromny spadek, bo o 200 mln zł, z 2,68 do 2,48 mln złotych. Większy spadek był tylko w 2011 r.  i wynosił o 230 mln złotych. Porównując rok 2014 do rekordowego 2010 r. , spadek wartości sprzedaży sięga 15,7 proc., czyli 460 mln złotych. A przecież w tym czasie mieliśmy zarówno inflację, jak i podwyżki cen książek. Uwzględniając inflację, spadek w stosunku do 2010 r.  wynosi ok. 33 procent. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Źródło: Rynek książki w Polsce 2014, Biblioteka Analiz Sp. z o.o

Rynek książki w Polsce w latach 2006-2014. Przychody ze sprzedaży książek w cenach zbytu wydawców w mln zł

źródło: Ruch wydawniczy w liczbach, Biblioteka Narodowa, Warszawa 2015

Liczba tytułów publikowanych w Polsce książek w latach 2003–2013

Coraz więcej tytułów w BN

Biblioteka Narodowa, która ewidencjonuje wszystkie książki opatrzone numerem ISBN, zarówno wprowadzone na rynek, jak i wydane bez celu komercyjnego, zarejestrowała, że łącznie w Polsce w 2013 r.  ukazało się 32 863 tytułów książek. Dla osadzenia tej liczby w nieco szerszym kontekście warto zaznaczyć, że w tym samym roku we Francji opublikowano 74 818 tytułów, w Niemczech - 93 600, a w Finlandii - 10 570. Dodajmy jeszcze, że w Czechach liczba rocznie wydawanych tytułów wynosi ponad 17 tysięcy. W liczbach bezwzględnych polska oferta wydawnicza znajduje się więc gdzieś pośrodku pomiędzy najpotężniejszymi a skromniejszymi rynkami europejskimi. Można nawet uznać, że jest ona stosunkowo duża, odpowiednia dla rynku książki, który International Pub- lishers Association umieściła wśród dwudziestu największych rynków światowych. Jest to o tyle zrozumiałe, że Polska należy do dużych i ludnych państw. Nie wypada jednak to tak optymistycznie, gdy odniesiemy się do liczby mieszkańców. Jeden opublikowany rocznie tytuł przypada u nas na 1172 mieszkańców, podczas gdy we Francji - na 887, w Niemczech - na 857, w Czechach - na 619, w Finlandii - na 515.

Wykres liczby rejestrowanych tytułów ukazuje ciągły wzrost, a wahnięcie widoczne w 2013 r.  jest efektem dużego zwiększenia rejestrowanych w roku 2012 tytułów naukowych.

Analiza polskiej poligrafii

W jednym z tomów "Rynku książki w Polsce" poświęconym poligrafii i rynkowi papieru, Bernard Jóźwiak z Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Przemysłu Poligraficznego (COBRPP) obszernie prezentuje stan polskiej poligrafii ze szczególnym zwróceniem uwagi na rynek druku dziełowego.

źródło: Bernard Jóźwiak

Rozkład wielkości sprzedaży i dywersyfikacji produkcji poszczególnych segmentów rynku poligraficznego.
Średnice kół określają skalę zatrudnienia w danym segmencie. Wielkość dywersyfikacji określona skalą przyjętą przez autora

Ciekawa jest prezentowana obok, a opracowana przez autora prezentacja ukazująca mapę grup strategicznych umiejscowioną na obszarze opisanym wielkością sprzedaży i dywersyfikacją produkcji z dodatkową informacją dotyczącą skali zatrudnienia. Jak widać, najmniej zdywersyfikowane są drukarnie prasowe, których wyposażenie, technologie oraz kwalifikacje pracowników są dość wąsko sprofilowane. Występują dość duże bariery wejścia i wyjścia w tej grupie drukarń, szczególnie jeżeli dotyczy to offsetu z heatsetowymi maszynami zwojowymi lub techniką wklęsłodrukową.

Drukarnie dziełowe obecnie często szukają innych obszarów działalności i dywersyfikują swoją produkcję. Oznacza to zazwyczaj konieczność nabycia nowych kompetencji, zarówno w technice i technologii, jak i nowych kwalifikacji przez pracowników.

Drukarnie akcydensowe posiadają zróżnicowany asortyment produkcji, ale ze względu na niewielkie nakłady dość trudno zebrać odpowiednią ilość przychodów. Sprzedaż tych drukarń jest niewielka, a jednocześnie muszą dysponować dość zróżnicowanym parkiem maszynowym i pracownikami o różnych kwalifikacjach.

Największe zapotrzebowanie jest na usługi i produkty drukarń opakowaniowych. Opakowania obejmują bardzo zróżnicowany asortyment, do którego wykonania trzeba używać wielu specjalistycznych maszyn i materiałów. Niemniej jak widać na przedstawionej "mapie", przychody z tej produkcji są największe. Drukarnie opakowaniowe to oprócz drukarń internetowych najbardziej rozwijająca się część poligrafii.

Mała poligrafia to sumarycznie bardzo duże zatrudnienie przy dużej liczbie firm i przy bardzo szerokiej dywersyfikacji produktowej. Dywersyfikacja najczęściej jest wymuszana przez różnorodność zleceń od drobnych klientów, a nie wynika z przemyślanych i konsekwentnych działań w budowaniu firmy. Polską gospodarkę budują firmy MSP i podobnie jest w polskiej poligrafii. Jest to grupa o sumarycznie dużych przychodach.

Drukarnie internetowe, które są najbardziej dynamiczne, mają również dużą dywersyfikację produktową, ale ich siła w zakresie przychodów czy zatrudnienia jest jeszcze niewielka. W przyszłości wydaje się, że grupa ta jako samodzielna zniknie, a jej filozofię działania oraz organizację współpracy z klientami przejmą wszystkie pozostałe grupy drukarń.

W perspektywie funduszy unijnych w latach 2007-2013 drukarnie kupowały maszyny drukujące przede wszystkim w pierwszych latach.

Potencjał zainstalowanych maszyn drukujących jest bardzo duży. Wynika on nie tylko z liczby, ale przede wszystkim z nowoczesności zainstalowanych maszyn. Od wielu lat polskie drukarnie sprzedają używane maszyny do innych krajów, a same instalują nowe, wyposażone w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne i technologiczne. Drukarnie dziełowe to offsetowe maszyny drukujące, ale obecnie wyposażone w dodatkowe zespoły lakierujące, nierzadko więcej niż jeden, i lakierowanie wybiórcze wykonywane w linii.

Przyglądając się wyposażeniu drukarń dziełowych w urządzenia do druku cyfrowego, nie widać dynamiki rozwoju tego segmentu działalności związanego z książką. Wydaje się, że drukarnie dziełowe postawiły na druk offsetowy. Druk cyfrowy traktują jako uzupełnienie, a nie tendencję zastępowania obecnej techniki.

źródło: Rynek książki w Polsce 2014, opracowanie Bernard Jóźwiak na podstawie danych Info Verit

Średnia marża netto drukarni dziełowych i całej branży poligraficznej

Natomiast bardzo dynamicznie rozwijają się drukarnie cyfrowe, które nie tylko wyposażają się w druk cyfrowy, ale też korzystają ze specjalistycznego oprogramowania zwiększającego bezpośredni kontakt z klientem. Rozwiązania "Web-2-print" są wdrażane z korzyścią dla klientów i drukarń cyfrowych. Trudno obecnie prorokować, czy drukarnie cyfrowe zajmą w przyszłości miejsce obecnych drukarń dziełowych, czy tylko będą działały w obszarze książki niskonakładowej.

Introligatornia pod względem wyposażenia w maszyny i urządzenia przez całe lata "odstawała" od działów maszyn drukujących. Wiele procesów produkcyjnych wykonywane było dalej ręcznie, a stan techniczny wynikający z lat używania stwarzał wiele problemów dla serwisu. Oczywiście miało to również wpływ na wydajność maszyn i urządzeń.

Wraz z koniecznością skracania terminów realizacji zamówień stan ten się zmienił, również w introligatorniach dokonywano inwestycji, wymieniając zużyte i nienowoczesne maszyny na bardziej wydajne i realizujące automatycznie procesy dotychczas realizowane ręcznie. Zakładanie obwoluty, zaginanie skrzydełek okładki, wrzutki, przyklejanie dodatków itp. w nowoczesnych maszynach odbywa się automatycznie, zaś używane kleje, w tym PUR, technologia klejenia w nowoczesnych liniach do oprawy, stosowanie szycia nićmi w oprawie klejonej, oklejanie grzbietu krepiną - powodują, że wytrzymałość i jakość oprawy miękkiej znacznie wzrosła.

I wreszcie, na koniec, nieco optymizmu wynikającego z wykresu ukazującego zmiany średnich marż w drukarniach dziełowych i w całej branży poligraficznej. Jak widać, po kryzysie roku 2009 nastąpiło oczyszczenie się rynku i wyraźny wzrost opłacalności produkcji.

materiały: Frankfurter Buchmesse, Biblioteka Narodowa, Biblioteka Analiz, PwC, GUS, Biuro Analiz Sejmowych