Rynek poligraficzny
Czasopisma
Książki
Opakowania
Akcydensy
Reklama zewnętrzna
Specjalne zastosowania
Usługi, maszyny, materiały

Przykład spełniania przez reklamę zewnętrzną wymogów ochrony krajobrazu

Reklama zewnętrzna

a ochrona krajobrazu

Prace ustawodawcze mające na celu opanowanie żywiołowo rozwijającej się reklamy zewnętrznej wkraczają w kolejną pięciolatkę.

Mimo zaangażowania wielu środowisk i spójnych - przynajmniej teoretycznie - racji wydaje się, że projekt nie ma większych szans na ukazanie się w najbliższym czasie w formie ustawy.

Bardzo zainteresowane ukonstytuowaniem się zasad porządkujących rynek reklamy zewnętrznej są liczne grupy obywatelskie - chociażby skupione w inicjatywie wysokaizbo.pl, środowiska urbanistów, a także firmy zrzeszone w Izbie Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej. Na poszczególnych etapach próbują włączyć się w prace ustawodawcze, oceniają projekty, proponują zmiany.

Wydawało się, że prace nabiorą tempa wraz z przedstawieniem przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w połowie 2013 r.  projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu. Projekt dotyczy wprowadzenia narzędzi sprzyjających ochronie krajobrazu, wprowadzenia powszechnej identyfikacji i waloryzacji krajobrazów, zmiany definicji krajobrazu kulturowego.

Początkowo projekt wzbudził zainteresowanie i nadzieję na wprowadzenie systemu prawnego porządkującego reklamowy chaos, choć już na tym etapie pojawiły się ostrzeżenia przed konsekwencjami źle wprowadzanego prawa, jak chociażby stanowisko Krajowej Izby Urbanistów.

Urbaniści w obronie krajobrazu

W piśmie skierowanym do ministra Olgierda Dziekońskiego, sekretarza stanu Kancelarii Prezydenta RP, urbaniści podkreślają, że inicjatywa rozpoczęcia dyskusji nad problematyką ochrony kraj- obrazu jest niezwykle cenna. Piszą, że od wielu lat obserwują bardzo niekorzystne zmiany w tym zakresie.

"Przedstawiona propozycja koncentruje się jednak na szczegółowych zmianach zapisów prawnych i w związku z tym pozbawiona jest szerszej oceny wpływu obecnie obowiązujących unormowań prawnych pod kątem ochrony krajobrazu".

"Krajobraz stanowi nierozerwalny element ładu przestrzennego i dlatego jego ochrona powinna być elementem spójnej polityki opartej na spójnym prawie. Należy określić granice oddziaływania prawa własności na stanowione prawo miejscowe tak dla regulacji zmierzających do ochrony krajobrazu, jak i określania zasad kształtowania polityki przestrzennej, w tym określenia przeznaczenia terenu.

fot. www.jetline.pl

Reklamy zewnętrzne biorące żywy udział w życiu społecznym

Należy również pamiętać o konstytucyjnej zasadzie zapisanej w art. 16, który stanowi w ust. 2: "Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustawy istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność". Proponowane zmiany ingerują zaś w zakres zadań własnych samorządu terytorialnego.

Proponowane zmiany dotykają bardzo istotnej problematyki. Mają wpływ na realizację prawa własności, ingerują w kompetencje gmin, tworzą nowe byty prawa miejscowego.

Być może wskazane by było stworzenie jednolitego dokumentu regulującego problem porządku w przestrzeni, a zatem stworzenia nowego lub zasadniczej korekty istniejącego prawa planowania przestrzennego, skoro ustawodawca określił, iż ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym określa (przyjmując ład przestrzenny i zrównoważony rozwój za podstawę tych działań) zasady kształtowania polityki przestrzennej przez jednostki samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej.

Przyjęcie rozwiązań systemowych jest tym bardziej potrzebne, iż działania ograniczone do jednego problemu dotykają tylko fragmentu szerszego tematu, a proponowane rozwiązania prawne w takim przypadku działają fragmentarycznie i mogą generować problemy na innych obszarach, a także funkcjonować wbrew zamysłom projektodawcy. Niektóre zapisy w proponowanym brzmieniu wzbudzają już wątpliwości.

Odnosi się wrażenie, iż przedstawione propozycje prawne dotyczą prób tworzenia procedur i na ich podstawie nowych dokumentów, równolegle do procedur i dokumentów tworzonych obecnie. Taka sytuacja zwiększy tylko bałagan legislacyjny oraz kompetencyjny i nie będzie służyć założonemu celowi.

Ze względu na przywołany w uzasadnieniu projektu ustawy obowiązek przyjęcia w Polsce rozwiązań prawnych spójnych z zapisami Europejskiej Konwencji Krajobrazowej zasadne jest rozważenie takiego przeformułowania projektu, który pozwoliłby na całościowe ujęcie przedmiotowego zagadnienia. Takie rozwiązanie byłoby wówczas zgodne z obowiązującymi zasadami techniki prawodawczej, zgodnie z którymi akt powinien wyczerpująco regulować daną dziedzinę spraw, nie pozostawiając poza zakresem unormowań istotnych fragmentów tej dziedziny. Kompleksowa regulacja może być łatwiejsza do przeprowadzenia przez proces legislacyjny".

Stanowisko branży reklamy zewnętrznej

Swoje stanowisko w sprawie zapisów ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu zajęła w tym czasie również Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej.

"Członkowie IGRZ z zainteresowaniem przyjęli inicjatywę prezydenta RP, której efektem jest projekt zmian ustawowych służących wzmocnieniu narzędzi ochrony krajobrazu. Wielokrotnie podkreślaliśmy zarówno podczas bezpośrednich spotkań, jak i pisemnych oświadczeń kierowanych do władz rządowych i samorządowych potrzebę uporządkowania przestrzeni publicznej, której nieodłącznym elementem jest reklama.

Prezydencka inicjatywa wprowadza modyfikacje w wielu aktach prawnych. Kluczowymi czynnikami skutecznego i efektywnego wdrożenia przyjętych rozwiązań będzie ich zgodność z porządkiem konstytucyjnym, wzajemna koherentność i działanie wpisujące się w logikę procesów gospodarczych.

Przedstawiona propozycja koncentruje się na szczegółowych zmianach zapisów prawnych i w związku z tym pozbawiona jest szerszej oceny wpływu obecnie obowiązujących unormowań prawnych pod kątem ochrony krajobrazu.

Chcielibyśmy, aby doświadczenie zawarte w rekomendowanych przez nas uzupełnieniach i zmianach do projektu przyczyniło się do powstania wysokiej jakości narzędzi prawnych. Dlatego postulujemy, aby proces porządkowania reklamy był prowadzony w czterech, wzajemnie uzupełniających się obszarach, które opisujemy poniżej.

1. Wprowadzane zmiany muszą tworzyć skoordynowany pod względem czasowym system działań oparty na wnikliwej analizie stanu istniejącego w następującej sekwencji:

  • przeprowadzenie audytów krajobrazowych,
  • przyjęcie uchwał dotyczących urbanistycznych zasad ochrony krajobrazu,
  • przyjęcie zasad lokalizowania i warunków technicznych dla reklam,
  • wydanie zasad sytuowania reklam w pasie drogowym,
  • przyjęcie uchwał dotyczących opłat za wykorzystywanie przestrzeni publicznej do celów reklamowych.

2. System prawny musi być koherentny. Kluczowe dla niego jest usystematyzowanie we wszystkich aktach prawnych terminu "reklama" oraz innych pojęć z nią związanych, optymalnie poprzez zdefiniowanie ich w jednej z ustaw i traktowanie jako wiążących przy stosowaniu w pozostałych regulacjach. Szczególnie starannie należy zadbać o konstytucyjną zgodność wprowadzanych przepisów.

3. Porządku reklamowego nie można rozpatrywać w oderwaniu od ładu przestrzennego. Dlatego zasady stanowienia i powiązania pomiędzy aktami prawa miejscowego dotyczącymi reklamy, w tym w zakresie jej opodatkowania, muszą być wzajemnie spójne.

Konieczne jest też ustanowienie przepisów przejściowych gwarantujących respektowanie praw nabytych, ochronę inwestycji oraz tryb ewentualnej wymiany urządzeń reklamowych.

4. Pas drogowy jest obszarem o szczególnym znaczeniu dla przestrzeni publicznej. Jego wykorzystanie dla celów reklamowych zarówno na bazie umów cywilnoprawnych, jak i decyzji administracyjnych powinno opierać się na jasnych zasadach ustanowionych przez zarządcę drogi.

Sprawą fundamentalną jest właściwe rozłożenie procesu w czasie. Zmiany o trwałym charakterze i pozytywnym kierunku należy zacząć od przeprowadzenia audytów krajobrazowych. Powinny one także objąć inwentaryzację reklam i potencjalnych terenów pod reklamę na danym obszarze. Dopiero na tej podstawie mogą zostać uchwalone urbanistyczne zasady ochrony krajobrazu, a w ich konsekwencji zasady lokalizowania i warunki techniczne dla reklam w poszczególnych gminach. Po ustanowieniu zasad gminnych ostatnim krokiem może być uchwalenie opłat od reklam. Taki tryb procedowania pozwoli wszystkim stronom procesu (samorządom, właścicielom nieruchomości, firmom reklamowym i innym podmiotom wykorzystującym konstrukcje reklamowe do promocji własnej działalności gospodarczej) na właściwe przygotowanie się do zmian i wprowadzenie ich w sposób gwarantujący spójność koncepcji.

Projektowane przepisy muszą też dobrze wpisywać się w istniejący system prawny, a w wielu miejscach poprawiać go. Dotyczy to w szczególności zależności planowania przestrzennego i prawa budowlanego. Pamiętamy niedawną sytuację, kiedy to nieprzemyślana nowelizacja prawa budowlanego ugrzęzła na wiele lat (!) w Trybunale Konstytucyjnym, co praktycznie zablokowało możliwości jakiejkolwiek zmiany w procesie legislacyjnym, skazując inwestorów na wieloletnią niepewność. Przede wszystkim postulujemy definicyjne ujednolicenie pojęć związanych z reklamą we wszystkich projektowanych aktach prawnych. Trzeba jasno rozróżnić pojęcia reklamy, nośnika reklamy i urządzenia reklamowego. Celowe wydaje się nam wprowadzenie do katalogu definicji prawa budowlanego odrębnej kategorii: tablice i urządzenia reklamowe, co pozwoli uniknąć kłopotliwego rozstrzygania zagadnienia trwałego związania z gruntem. Przy dzisiejszych zapisach możliwa jest interpretacja, że każdy obiekt, który nie poddaje się parciu wiatru, jest z gruntem trwale związany, co stoi w jaskrawej sprzeczności z przepisami kodeksu cywilnego. Natomiast pojęcie reklamy czy też nośnika reklamowego powinno być kontrolowane w reżimie prawnym innych niż prawo budowlane ustaw. Jest to tym istotniejsze, że w dzisiejszej rzeczywistości ogromna liczba reklam jest eksponowana bez urządzeń reklamowych, gdzie nośnikiem reklamy jest folia naklejona na szyby okienne czy winylowe bannery instalowane praktycznie wszędzie. Ma to ścisły związek z propozycjami wprowadzenia podatku od reklam i jego egzekucji. Stoimy na stanowisku, że podatek taki musi być ostatnim krokiem we wprowadzaniu reklamowego ładu, a sama reklama nie może być opodatkowywana wielokrotnie. Ewentualne zwolnienia z opłat nie mogą mieć charakteru podmiotowego. Musi istnieć katalog zasad, według których opłaty są ustalane. Należy także unikać wprowadzania do ustaw pojęć nieostrych, jak na przykład "oszpecanie", umożliwiających zbyt szeroką interpretację.

Drugim obszarem, gdzie spójność jest rzeczą kluczową, jest obszar prawa miejscowego. W naszej ocenie projektowane przepisy nie zapewniają takiej spójności. Dotyczy to w szczególności zależności pomiędzy istniejącymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego a projektowanymi urbanistycznymi zasadami ochrony krajobrazu oraz zasadami i warunkami ekspozycji reklam. Stoimy na stanowisku, że reklama nie jest trwałym elementem krajobrazu w znaczeniu planowania przestrzennego. Postulujemy, by stanowione przez gminy zasady i warunki sytuowania tablic i urządzeń reklamowych miały charakter "szczególnego", miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Uchwalając je, gmina powinna dokonać przeglądu zapisów we wszystkich planach miejscowych i dostosować do nowo przyjętych regulacji. Kluczowe też będzie zapewnienie respektowania praw nabytych inwestorów, którzy wybudowali swoje nośniki zgodnie z dotychczas obowiązującym stanem prawnym. Podkreślamy konieczność dogłębnej analizy zgodności z Konstytucją wprowadzanych rozwiązań oraz zagwarantowania środków odszkodowawczych.

Projektowane zmiany umożliwią zawieranie umów cywilnoprawnych na umieszczanie reklamy w pasie drogi. W naszej ocenie należy również pozostawić możliwość lokalizowania reklam w drodze decyzji administracyjnych, jako że umieszczanie reklam, chociażby przez gminy, na krótki czas, czy dla pojedynczych reklam w trybie cywilnoprawnym jest nieuzasadnione. Tym samym to zarządca drogi będzie miał prawo wyboru optymalnego sposobu udzielenia zgody na umieszczenie reklamy w pasie drogowym. Istotne jest też wprowadzenie ustawowej możliwości stanowienia przez zarządcę drogi zasad umieszczania reklamy w pasie drogowym z jednoczesnym zlikwidowaniem zawartego w ustawie o drogach publicznych pojęcia "szczególnie uzasadnionego przypadku" jako podstawy do wydania decyzji lokalizacyjnej dla reklamy. Jest ono nieostre, pozostawia urzędowi pełną uznaniowość i stwarza możliwość do nadużyć i odmiennych interpretacji.

Dla zapewnienia zachowania zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego każda reklama, także ta zbudowana na podstawie umowy cywilnoprawnej, powinna podlegać jednolitej procedurze lokalizacyjnej w zakresie jej wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że przedstawiony projekt jest rozpoczęciem dyskusji o ostatecznym kształcie zmian. IGRZ jako podmiot samorządu gospodarczego chce mieć możliwość aktywnego udziału w ostatecznym kształcie proponowanych zmian.

Powyżej zarysowaliśmy najistotniejsze zagadnienia. Jednak ich legislacyjne przygotowanie wymaga znacznie więcej czasu niż zaproponowany przez Kancelarię Prezydenta. Dotyczy to w szczególności zgodności konstytucyjnej i spójności zaproponowanych zmian. Dlatego też nie jesteśmy w stanie odpowiedzialnie przedstawić w tak krótkim terminie kompleksowych zapisów prawnych. W załączniku do niniejszego pisma odnosimy się szczegółowo do wybranych zagadnień prawnych. Deklarujemy jednak dalszą współpracę nad projektem.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że wprowadzenie zmian bez uwzględniania słusznych i konstruktywnych postulatów organizacji przedsiębiorców oraz zapewnienia odpowiedniego vacatio legis może doprowadzić do zwiększenia chaosu w przestrzeni publicznej i niepotrzebnego wzrostu liczby sporów prawnych. Już na obecnym etapie prac w mediach są opinie, które mówią, że ustawa nie uporządkuje przestrzeni publicznej, ponieważ istnieć mogą różne wersje prawa miejscowego dla tego samego obszaru sporządzone przez gminę i sejmik. Dalej, że niespójne regulacje w poszczególnych nowelizowanych ustawach wprowadzą chaos w interpretacji przepisów, zwłaszcza przy braku stosownych rozporządzeń, które wydawane są w długim czasie. I wreszcie, że można spodziewać się masowego "rozwoju" dzikich reklam stawianych przez nieuczciwe firmy na terenach Skarbu Państwa i pasa drogi przy braku stosownych kontroli w tak zwanym okresie przejściowym. Nasza branża chce tego uniknąć i prosi o dalsze prace nad przygotowaniem jednoznacznie zrozumiałych i egzekwowalnych przepisów".

Sejmowa mapa drogowa

Prezydencki projekt wszedł na ścieżkę ustawodawczą. Po znalezieniu się w Sejmie 9 lipca 2013 r.  został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu i do opinii organizacji samorządowych. 25 lipca 2013 r.  odbyło się pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu i projekt skierowano do Komisji Infrastruktury, Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej z zaleceniem zasięgnięcia opinii Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. 3 marca 2014 r.  wpłynęło stanowisko rządu.

Branża reklamowa nie zgadza się na stanowienie złego prawa. Projekt, eliminując założenia ustawy proponowanej przez prezydenta RP, nie służy ochronie krajobrazu i nie realizuje oczekiwań społeczeństwa.

Reakcje środowisk

O ile sama inicjatywa ustawodawcza spotkała się z szerokim wsparciem różnych grup społecznych, to już zaproponowane rozwiązania i tok prac podzieliły zainteresowanych.

Na stronach inicjatywy wysokaizbo.pl można znaleźć poparcie dla proponowanych w projekcie zmian umożliwiających uporządkowanie zasad lokalizacji i kształtowania form reklamy zewnętrznej. Sygnatariusze apelu do Ewy Kopacz, będącej w tym czasie marszałkiem Sejmu RP, piszą o swoim wsparciu dla zdecydowanych działań państwa przywracających właściwą rangę planowaniu przestrzennemu, które zachowując szacunek dla wszelkich wartości demokratycznego państwa prawa, skutecznie zabezpieczy interes ogółu społeczeństwa - wyrażający się w tworzeniu przyjaznych, otwartych i estetycznych przestrzeni publicznych, których reklama jest dopełnieniem, a nie treścią. Wskazują też na najważniejsze postulaty:

  • "ustawowe umocowanie gmin do samodzielnego uchwalania przepisów dotyczących estetyki przestrzeni publicznej, w tym zasad polityki reklamowej, w drodze uchwał rad gminy,
  • wprowadzenie skutecznych narzędzi egzekucji prawa w zakresie lokalizacji reklam (zmiany w Kodeksie wykroczeń, ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, rozszerzenie uprawnień Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, konserwatorów zabytków, straży gminnych),
  • całkowity zakaz lub jeszcze wyraźniejsze ograniczenie możliwości umieszczania reklam poza obszarem zabudowanym,
  • wprowadzenie opłat racjonalizujących obecność reklamy w przestrzeni publicznej oraz kar za niedostosowanie reklam do warunków określonych przez gminę".

Dużo mniej entuzjazmu wykazują przedstawiciele organizacji branżowych. Przedłużające się prace nad projektem i patowa sytuacja będąca efektem przyjęcia złych założeń pogłębiły niepewność wśród tych środowisk. Potwierdziły się obawy Krajowej Izby Urbanistów wyrażone w jej stanowisku, co zostało również potwierdzone przez Lecha Kaczonia, prezesa Rady Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej (IGRZ), w piśmie "Być, albo nie być "ustawy krajobrazowej"". Wyraża on swoje wątpliwości co do możliwości rychłego zakończenia prac, pisząc m.in.:

"Sejmowa podkomisja rozpatrująca prezydencki projekt tak zwanej ustawy krajobrazowej odbyła do końca stycznia 2015 r.  25 posiedzeń merytorycznych. Zakończyła w zasadzie omawianie kwestii związanych z reklamą. Ale nie przyjęła formalnie ostatecznego tekstu tej części projektu.

Prace nad przedmiotowym projektem przedłużają się, a problemem są wzajemne relacje na osi: audyt krajobrazowy, urbanistyczne zasady ochrony krajobrazu, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i kompetencje poszczególnych szczebli samorządu. Na początku tego roku Biuro Analiz Sejmowych (BAS) przedstawiło opinię dotyczącą "wybranych zagadnień związanych z projektem ustawy", przede wszystkim w zakresie opisanej wyżej problematyki oraz rozwiązań prawnych, które mogą naruszać zapisy Konstytucji. Podobną opinię przedstawiła także Kancelaria Prezydenta RP, której autorem jest profesor Szewczyk. W głównych wątkach konkluzje nie różnią się w zasadzie od konkluzji BAS. Dokumenty te nie przyniosły jednak przełomu w pracach podkomisji.

Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO), przewodnicząca podkomisji, rozważa możliwość przyjęcia części projektu "ustawy krajobrazowej". Tej związanej z reklamą, jeżeli nie zostaną ustalone wątki audytu krajobrazowego itd. Sądzimy jednak, że bez ostatecznego rozstrzygnięcia "sporu kompetencyjnego" będzie to niemożliwe. Ważne są bowiem i tutaj sprawy związane z urbanistycznymi zasadami ochrony krajobrazu, owe kompetencje poszczególnych szczebli samorządu oraz szerszy kontekst planów miejscowych".

fot. www.bloohjetline.pl

Wizerunek przyszłych strażników ładu przestrzennego

Brak zgody na stanowienie złego prawa

3 marca 2015 r.  po zakończeniu procedowania ukazało się Sprawozdanie Komisji Infrastruktury, Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o przedstawionym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (druk nr 1525). Treść sprawozdania została różnie przyjęta przez środowiska postulujące konieczność regulacji prawnych w tym zakresie. Reprezentanci inicjatywy wysokaizbo.pl zadeklarowali znów swoje poparcie dla działań parlamentu, wyrażając na Facebooku nadzieję: "Jeszcze jest szansa na uchwalenie ustawy w tej kadencji Parlamentu. Czekamy na ujednolicony tekst projektu ustawy uwzględniający zmiany przyjęte przez podkomisję".

Z kolei reprezentanci branży reklamy zewnętrznej potwierdzili obawy środowiska, które zostały wyrażone w opublikowanym stanowisku Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej:

"A/ Projekt narusza szesnaście artykułów Konstytucji RP, w tym dwanaście zasad konstytucyjnych.

B/ Branża reklamowa wyraża protest przeciwko sposobowi procedowania projektu ustawy, który w wypadku przyjęcia przez Sejm będzie przykładem źle stanowionego prawa.

Projekt w szczególności:

1) nakłada kolejny, trzeci już podatek (obok podatku od umowy dzierżawy, podatku od budowli - dodatkową opłatę za reklamy) dla znacznej części społeczeństwa:

- dla każdego kto wynajmuje, wynajmie lub wykorzysta swoją nieruchomość lub jej część na cele reklamowe, w tym spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe, ich członków, przy czym dotknie to najbardziej osoby najuboższe, ratujące swój budżet czynszem najmu,

- dla znacznej części przedsiębiorców - wszystkich, którzy promują swoją działalność przy pomocy reklamy zewnętrznej,

2) nie przewiduje żadnych odszkodowań za ograniczenie prawa własności dotyczące znacznej części społeczeństwa,

3) uniemożliwi prowadzenie kampanii wyborczych w formie reklamy zewnętrznej,

4) zagraża represjami karnymi za bliżej niesprecyzowane czyny każdemu, kto np. udzieli rady lub informacji, pomoże w usytuowaniu reklamy, nie wyłączając plakatów wyborczych,

5) narusza ostateczne decyzje administracyjne i wyroki sądów administracyjnych,

6) nie zapewnia żadnych nowych narzędzi egzekwowania ochrony krajobrazu przed "dziką" i nieprofesjonalną reklamą, zwłaszcza krytykowanymi powszechnie ogromnymi bannerami,

7) obciąży znaczną część społeczeństwa kolejnymi, biurokratycznymi procedurami (wprowadzając kolejne deklaracje podatkowe) i represjami za ich niedopełnienie,

8) prowadzi do wyeliminowania profesjonalnej, estetycznej reklamy,

9) nie realizuje Europejskiej Konwencji Krajobrazowej, a wręcz niweczy jej cele dotyczące potrzeb działalności gospodarczej, tworzenia zatrudnienia, dobrobytu całości społeczeństwa, nie wdraża procedur podnoszenia świadomości społeczeństwa, szkolenia i edukacji, przeprowadzenia konsultacji społecznych z udziałem ogółu społeczeństwa, stron zainteresowanych.

C/ Projekt nie wprowadza żadnego mechanizmu zapewniającego profesjonalne uporządkowanie przestrzeni publicznej oraz rozwoju nowoczesnych rozwiązań reklamowych. Przeciwnie, nie ma nawet społecznie uzasadnionych mechanizmów takich jak przy uchwalaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

D/ Branża reklamowa nie zgadza się na stanowienie złego prawa. Projekt, eliminując założenia ustawy proponowanej przez prezydenta RP, nie służy ochronie krajobrazu i nie realizuje oczekiwań społeczeństwa".

To zacznijmy od Warszawy

Kolejne odroczenia i procedowanie projektu ustawy bez większej nadziei na przyjęcie sensownych rozwiązań stały się przyczyną decyzji przedstawicieli IGRZ powrotu do Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego, którego obrady zostały zawieszone decyzją jego inicjatorki przewodniczącej Rady Warszawy Ewy Malinowskiej-Grupińskiej z powodu braku odpowiednich uregulowań ustawowych.

W apelu przesłanym na początku lutego 2015 r.  czytamy:

"Projekt przewiduje istotne zmiany w działaniach samorządów, przede wszystkim w zakresie samodzielnego kształtowania przestrzeni publicznej. Gminy będą mieć prawo/obowiązek uchwalania "zasad funkcjonowania nośników reklamy (tablic reklamowych i nośników reklamowych)" w tejże przestrzeni.

Dlatego, nie czekając na finalny efekt prac parlamentarnych, warto już teraz rozpocząć działania, które służyć będą opracowaniu takich zasad dla Warszawy. To jest moment, w którym należy wznowić obrady Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego. Mógłby stać się platformą do składania konkretnych propozycji i rozwiązań dla stolicy przez wszystkie środowiska zainteresowane faktycznym zmianami w przestrzeni miejskiej Warszawy".

w opracowaniu wykorzystane zostały materiały Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, Krajowej Izby Urbanistów, inicjatywy wysokaizbo.pl