Rynek poligraficzny
Czasopisma
Książki
Opakowania
Akcydensy
Reklama zewnętrzna
Specjalne zastosowania
Usługi, maszyny, materiały

Luksusowe wydanie oprawionej w skórę Trylogii Henryka Sienkiewicza w wersji angielskiej Wydawnictwo Artystyczne Kurtiak i Ley

Rynek dóbr

luksusowych

Kryzys ostatnich lat spowodował wprawdzie pauperyzację znacznej części społeczeństwa, ale jednocześnie nastąpił spory wzrost konsumpcji dóbr luksusowych.

Rozwój rynku dóbr luksusowych tworzy nowe szanse nie tylko dla producentów tych dóbr, ale także dla firm z innych sektorów, kreatywnie poszukujących możliwości poszerzania i uatrakcyjniania swojej oferty. W tym zakresie duże możliwości otwierają się także dla branży poligraficznej i opakowaniowej. Mogą to być specjalne edycje książek, luksusowe opakowania czy ekskluzywne katalogi firmowe, adresowane do wymagających klientów. Warto przy tym pamiętać, że jest to bardzo specyficzny rynek i specyficzni klienci. Oferta powinna być więc starannie przygotowana, podobnie jak cała koncepcja marketingowa. Rynek klientów dóbr luksusowych poszerza się o nowe regiony. Pojawiają się na nim przedstawiciele krajów rozwijających się, wnoszący własne specyficzne wymagania i potrzeby.

Rynek niewrażliwy na kryzys

W raporcie Deloitte "2014 Global Powers of Luxury Goods" opublikowanym w USA w 2014 r.  autorzy podkreślają, że pomimo spowolnienia gospodarczego, wyniki sprzedaży 75 największych firm z sektora dóbr luksusowych wyniosły blisko 172 mld dolarów. Było to o 12,6 proc. więcej niż w roku poprzednim. Wzrostem w wysokości 5,1 proc. mogą się także pochwalić producenci dóbr luksusowych. Analitycy Deloitte przewidują także, że sektor dóbr luksusowych nadal będzie cieszył się zainteresowaniem klientów i inwestorów, w tym funduszy private equity.

- Porównanie producentów produktów luksusowych i dóbr konsumpcyjnych wyraźnie pokazuje, że ci pierwsi, mimo pogorszenia warunków ekonomicznych na niemal całym świecie, poradzili sobie z tym problemem znacznie lepiej. Jest to branża, która nie ulega tak bardzo wahaniom koniunktury gospodarczej, choć niewątpliwie sprzyja jej okres prosperity. Warto zauważyć, że aż 84 proc. firm z tego zestawienia zanotowało w omawianym okresie wzrost przychodów - mówi Magdalena Jończak, dyrektor w Dziale Konsultingu Deloitte.

Z raportu Deloitte wynika, że i w tym segmencie rynku widać wpływ globalizacji i rozwój internetu. Dzieje się tak niezależnie od tego, że zakupy dóbr luksusowych w e-sklepach nie cieszą zbyt wielką popularnością. Dla tego sektora dóbr niezwykle ważny jest bliski kontakt z klientem, którego internet nie zapewnia. Potwierdzają to wyniki badań. Jak przekazała Magdalena Jończak, w roku 2013 było to zaledwie 5,3 proc. w całości przychodów ze sprzedaży, podczas gdy w ogólnym handlu detalicznym jest to aż cztery razy więcej.

Autorzy raportu wskazują, że źródłem wzrostu dla producentów dóbr luksusowych są rynki wschodzące, czyli region Azji i Pacyfiku, Ameryka Łacińska, Bliski Wschód oraz Afryka. Choć jednocześnie największymi rynkami w tym sektorze pozostaje Europa: Francja, Włochy, Wielka Brytania, Szwajcaria, Hiszpania oraz USA. Z tych sześciu krajów pochodzi niemal 87 proc. największych producentów dóbr luksusowych, a w minionym roku podatkowym wygenerowały one ponad 90 proc. sprzedaży.

Jedną z przyczyn takiego stanu jest tzw. turystyka zakupowa. Klienci z Azji czy Bliskiego Wschodu, którzy słyną z zamiłowania do luksusu, przyjeżdżają na zakupy do Paryża, Londynu czy Mediolanu. We Francji połowa z 16 mld euro wpływów ze sprzedaży dóbr luksusowych pochodzi właśnie od turystów zagranicznych. Szacuje się, że w latach 2012-2017 Chińczycy będą przewodzić w turystyce zakupowej. Już w ubiegłym roku pojedyncza transakcja, której stroną był turysta z Chin, wynosiła średnio 1083 dolary.

W raporcie zwraca się także uwagę na pojawiające się w sektorze dóbr luksusowych coraz częstsze fuzje i przejęcia. Raport wyróżnia napędzające je trzy główne trendy:

- Globalizacja: wzrost liczebności konsumentów bogatych i wyższej klasy średniej na rynkach wschodzących, to czynnik najsilniej napędzający w ostatnich latach fuzje i przejęcia w sektorze dóbr luksusowych. W roku 2013 regiony Azji i Pacyfiku, Ameryki Łacińskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki stanowiły łącznie 19 proc. rynku dóbr luksusowych, podczas gdy w 2008 r.  było to jedynie 9 procent. Euromonitor prognozuje, że w roku 2025 będą one stanowiły 25 proc. tego rynku.

- Integracja łańcucha wartości: producenci dóbr luksusowych dokładnie kontrolują wszystkie dziedziny działalności - od fazy projektowania i pozyskiwania surowców, poprzez produkcję, sprzedaż - aż do dystrybucji. Nadzór nad całością przyczynia się do zachowania wysokiej jakości, a więc i ochrony marki. Widocznym trendem stały się przejęcia poddostawców, z usług których korzysta dana firma.

- Konsolidacja jako strategia rozwoju: koncerny prowadzące handel dobrami luksusowymi działają w różnych podsektorach, łączy je zaś dobra znajomość tej branży, w tym głębokie zrozumienie preferencji konsumentów. Do konsolidacji marek luksusowych przyczyniają się również doświadczeni inwestorzy, tworzący holdingi lub grupy kapitałowe.

Polska na rynku dóbr luksusowych

Polska - jak i cała Europa Środkowa - nie znajduje w raporcie Deloitte poczesnego miejsca, gdyż rozwój tego regionu nie jest tak dynamiczny, jak na przykład Azji czy Bliskiego Wschodu. W raporcie są jedynie wymienieni klienci z Rosji jako jedna z bardziej znaczących grup konsumenckich w tym sektorze.

Więcej o naszym kraju możemy dowiedzieć się z opublikowanego pod koniec 2014 r.  raportu KPMG "Rynek dóbr luksusowych w Polsce". Raport ma na celu ukazanie profilu bogatego Polaka - kim jest, jakie są jego potrzeby i oczekiwania, jakie dobra i usługi nabywa. Oparty został na badaniu na próbie ponad 600 zamożnych i bogatych Polaków. W badaniu wzięły udział osoby o dochodzie miesięcznym brutto wynoszącym co najmniej 7127 złotych.

Wynika z niego, że "liczba osób zamożnych i bogatych, czyli osiągających miesięcznie dochód powyżej 7,1 tys. zł brutto, stale wzrasta. W 2014 r.  mieszkało w Polsce 878 tys. osób z łącznym dochodem netto o wartości 134 mld zł (wzrost o 6 proc. w ujęciu rok do roku), natomiast ich łączny dochód to 141 mld zł (wzrost o 5 proc. w ujęciu rok do roku)". Przy czym, mimo że stale zwiększa się średni majątek Polaków (22,2 tys. dol. na osobę w 2014 r. ), w dalszym ciągu znajdujemy się pod tym względem na szarym końcu Europy, wyprzedzając jedynie część postkomunistycznych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Z danych Credit Suisse wynika, że w 2014 r.  w Europie było blisko 12 mln osób o aktywach płynnych powyżej 1 mln USD - tzw. HNWI (high net worth individuals). Co piąty z nich znalazł się we Francji - 2 mln 444 tysiące. Na drugim miejscu znaleźli się mieszkańcy Wielkiej Brytanii - 2 mln 43 tys., a tuż za nimi Niemcy - 1 mln 964 tysiące. We Włoszech zostało odnotowanych 1 mln 597 tys. osób zaliczanych do grupy HNWI, a w bogatej Szwajcarii 663 tysiące. Zaskoczyć może wysoka pozycja Hiszpanii - 465 tys. osób, choć wpływ na to mogą mieć zalety klimatu. Polska, gdzie Credit Suisse odnotował w roku 2014 ponad 50 tys. osób kwalifikujących się do grupy HNWI, znajduje się w tym zestawieniu na 18. miejscu za Grecją (90 tys.) i Portugalią (76 tys.), ale przed Czechami (32 tys.).

Szacunki KPMG są jeszcze surowsze dla naszego kraju, gdyż według nich w 2014 r.  w Polsce mieszkało 47 tys. osób posiadających aktywa płynne o wartości co najmniej 1 mln dolarów.

Jakość przede wszystkim

Dla producentów wyrobów luksusowych, wśród których znajdują się także i firmy poligraficzne poszukujące klientów na tym rynku, ciekawe powinny być preferencje zamożnych Polaków. Otóż jak czytamy w raporcie, "nabywcy dóbr luksusowych zwracają uwagę przede wszystkim na jakość kupowanych produktów i usług. Wysoka jakość produktów oznacza także ich trwałość, wytrzymałość i niezawodność. Niezależnie od dochodów zamożni i bogaci Polacy przyznają, że kupując dobra i usługi luksusowe, kierują się właśnie jakością. Jak pokazuje zeszłoroczne badanie, podobnego zdania są także firmy produkujące lub dystrybuujące dobra luksusowe.

Osoby zamożne i bogate w drugiej kolejności biorą pod uwagę walory estetyczne. Poszukują produktów i usług, których wygląd i design odpowiada ich gustom i preferencjom estetycznym. Takie zdanie ma też 58 proc. producentów i dystrybutorów dóbr luksusowych".

w opracowaniu wykorzystane zostały materiały Deloitte i KPMG